Dziwna Magia

Uwielbiam oglądać bajki i to przy nich najlepiej się relaksuję. Rzadko się zdarza, że G. towarzyszy mi w tych seansach, dlatego zadziwił mnie, że wytrzymał, oglądając ze mną „Dziwną Magię” – nie dość, że film animowany, to o słodkiej miłości, a do tego w formie musicalu, a G. nienawidzi piosenek w filmach, bajkach czy kabaretach. Jeszcze stwierdził, że fajnie się oglądało.

No, no, szacuneczek G. Starzejesz się.