Życzenia urodzinowe o północy

Jeśli zastanawiacie się, jak zbudować w miarę udany 13-letni związek, podpowiem: małymi gestami.

Od 13 lat to mój facet jako pierwszy składa mi życzenia urodzinowe. I robi to zawsze o północy, kiedy wybija pierwsza minuta dnia, w którym się urodziłam. Czy jesteśmy zmęczeni, nawaleni, czy śpię, czy mam focha, czy on śpi* – zawsze o północy szepnie mi „Wszystkiego najlepszego” do ucha.

* Czuwa lub ma ustawiony budzik, skubany.